Wenecja: Francuzi

Obyś żył w ciekawych czasach – to hasło tegorocznego Biennale w Wenecji, Francuzi zinterpretowali na swój sposób. Marta Kirszenbaum, która jest komisarzem pawilonu francuskiego, mówi, że dla sztuki jej kraju pracowali, przez całe pokolenia emigranci. Artyści, którzy wywodzili się z innych miejsc, innych państw, odległych od Paryża, czasem z Europy, często też spoza niej. Bo właśnie we Francji, zaczęli swoją karierę, która później stała się ich domem, a ich twórczość wtopiła się w krajobraz nazwany sztuką francuską. Przyniosła im i całej Francji sławę. No tak, to może brzmi jak truizm, ale Picasso, Chagall, de Staël, Foujita, Apollinaire, Le Corbusier czy cała masa wielkich postaci, artystów, którzy na trwale złączyli się z Francją, choć przybyli do niej jako dorośli i są nierozerwalną częścią, Francji właśnie. I dziś też tak jest, choć nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Francja stała się domem dla wielu artystów, którzy przybyli tutaj jako emigranci. Z tych, których Kirszenbaum wymienia to przede wszystkim: Neil Beloufa, Antoine Catala, Nicole Eisenman, Cyprien Gailard, Jean-Luc Moulène i Ryoi Ikeda. Ten ostatni miał niedawno wystawę w Centre Pompidou, a portal wsztuce.com ją opisał….

W pawilonie australijskim pokazała się Angelica Mesiti, która choć urodziła się w Sydney, to mieszka i tworzy w Paryżu, związana z galerią Allen. Jeśli wymienimy jeszcze dwie postaci: Alicia Knock, która jest komisarzem pawilonu albańskiego, a pracuje na co dzień w Centre Pompidou oraz Vincent Honoré, który szefuje Montpellier Contemporain odpowiada teraz w Wenecji za pawilon Kosowa. Wszystkie drogi prowadzą zatem do Francji. Pawilon francuski pokazuje, jak cały świat składa się na jej wielkość.

Laure Prouvost, zdjęcie Alexander Guirkinger, Wenecja 2019

Oczywiście Francuzi mają swoją reprezentantkę. Nazywa się Laure Prouvost, która pokazuje projekt Deep See Blue Surrounding You / Vois Ce Bleu Profond Te Fondre

To skrzyżowanie performance z video i publicystyką. Ale zdaje się, że wszyscy artyści na Biennale zwrócili się ku naturze i jej nadszarpniętej kondycji, przez co odbiór tej publicystyki artystycznej grzęźnie w dialogu z każdego miejsca globu. Choć to niezmiernie ciekawe. Dodajmy, że pawilon francuski sponsorowała Chanel.

 

6
0
skomentuj
lubię!
przeczytane
162
razy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *