Walter Gropius

Rozglądając się wśród księgarnianych półek w dziale sztuka albo ściślej architektura, możemy natrafić na polskojęzyczny tytuł: „Gropius. Pełnia Architektury”, leży tam od kilku lat. Za dość minimalistyczną okładką o szczerym kolorze tektury, ozdobionym enigmatycznymi trójkolorowymi listkami i cytatami z wnętrza książki, znajdziemy zbiór artykułów mistrza z dawnych czasów, Waltera Gropiusa. Wybrane teksty twórca Bauhausu napisał głównie w okresie pobytu w Stanach Zjednoczonych, gdzie prowadził działalność twórczą i dydaktyczną po emigracji z nazistowskich Niemiec.  Wśród szesnastu zebranych w tym wydawnictwie artykułów, pisanych w okresie dwudziestu czterech lat, począwszy od teksów pisanych na potrzeby CIAM (Congrès international d’architecture moderne ) w końcu lat dwudziestych, kończąc na wykładach z początku lat pięćdziesiątych, możemy odnaleźć syntezę poglądów Gropiusa na architekturę, sztukę, społeczeństwo i generalnie współczesne człowieczeństwo.

„W swoim czasie byłem oskarżany przez nazistów o bycie czerwonym, przez komunistów o bycie typowym przedstawicielem społeczeństwa kapitalistycznego, a przez niektórych Amerykanów o bycie cudzoziemcem nieobytym z demokracją.”

 

Gropius wykracza w swoich tekstach dużo dalej poza zagadnienia stricte architektoniczne. Jawi się jako humanista, wizjoner, społecznik, inżynier i artysta, twórca i pedagog. Mentor. Analizuje zagadnienia socjologiczne, lokalizuje i diagnozuje miejsca problematyczne w organizmie społeczeństwa, a następnie proponuje sposoby leczenia. 

„Pomysł równoczesnego wspierania wolności jednostki i działań zbiorowych może się wydawać obywatelom państw totalitarnych wewnętrznie sprzeczny. (…) Wtrącanie się władzy w sprawy obywateli nie powinno być równoznaczne z niszczeniem indywidualizmu, lecz raczej z formą jego ochrony (…) Plany powinny wzrastać od dołu, a nie być narzucane odgórnie, pomysły są realizowane w praktyce dzięki indywidualnym inicjatywom, nie biurokratycznym obwieszczeniem. Demokracja symbolizuje siłę odśrodkową o poszerzającym się zasięgu.”

Zarówno w okresie Bauhausu, jak i później Gropius forsował wizję architektury jako narzędzia polityki społecznej, gdzie człowiek i jego potrzeby są celem nadrzędnym. Odnajdziemy tę filozofię w jego tekstach, zebranych w książce.

„Choroba dzisiejszego chaotycznego środowiska, jego nierzadko godna pożałowania brzydota i nieuporządkowanie są konsekwencją naszej nieumiejętności przedłożenia podstawowych ludzkich potrzeb ponad oczekiwania przemysłowe czy gospodarcze (…) Kluczem do pomyślnego odbudowania naszego otoczenia – najważniejszego zadania architekta – będzie nasz upór w uznawaniu czynnika ludzkiego za dominujący”

Duża część wybranych tekstów dotyczy, rozwijanej i praktykowanej przez Gropiusa niemal przez całe życie wizji kształcenia architektów. Są to zatem cenne porady dla dzisiejszej kadry nauczycielskiej, nie tylko traktujące o tworzeniu brył przestrzennych, form budynków, ale kładące nacisk na podejście do projektowania. Na zrozumienie społecznej funkcji architektury.

„Chcielibyśmy pobudzić kreatywnych twórców zamkniętych we własnym świecie do włączenia się w rytm codzienności, a przy okazji nadać szerszy, ludzki wymiar sztywnemu, nieomal ściśle materialnemu światopoglądowi obowiązującemu w biznesie. Koncepcja podstawowej jedności łączącej wszystkie formy projektowania stanowiła jaskrawe przeciwieństwo podejścia „sztuka dla sztuki” oraz znacznie groźniejszej filozofii istniejącej u jego źródeł – postrzegającej handel jako cel sam w sobie. (…) Żadne podejście dydaktyczne nie da trwałych wyników, jeśli nie zostanie wypracowany nadrzędny ideał, którego wymiar ludzki czy społeczny ukierunkuje kwestie zawodowe – nie na odwrót.”

Pomimo tego, że kształtująca Gropiusa era przemysłowa minęła, a epoka robotów ewoluowała w epokę cybernetyki, to jego opinie, diagnozy i ostrzeżenia pozostają aktualne.  On w czasach młodości zastał chaos wywołany walcem rewolucji przemysłowej XIX wieku i przemian społecznych nią wywołanych, my mamy do czynienia z rewolucją technologii multimedialnych i efektem „post prawdy” w cyberprzestrzeni, a w Polsce dodatkowo z mówiąc ogólnikowo skutkami tzw. przemian gospodarczych.

„Suma niewiarygodnych przemian, które dokonały się w trakcie ostatniego półwiecza rozwoju przemysłowego, przeobraziła życie ludzkie w stopniu większym niż wszystkie stulecia od czasów Chrystusa razem wzięte. Nic więc dziwnego, że zaczynamy odczuwać zmęczenie iście nadludzkim tempem transformacji, które nie jest zestrojone z naturalną bezwładnością ludzkiego serca ani ograniczonymi zdolnościami adaptacyjnymi.”

  „Pełnia Architektury” jest książką, która zaciekawi nie tylko architektów, czy historyków sztuki, ale generalnie humanistów. Nie ma w niej branżowego żargonu, ani skomplikowanych zagadnień technicznych. Podjęte tematy dotyczą ogólnych zagadnień społecznych i roli architektury jako środka leczniczego i zapobiegawczego na problemy społeczne. Walter Gropius był bezsprzecznie ważną i pozytywną postacią w historii dwudziestego wieku, warto aby każdy współczesny intelektualista dowiedział się co On miał do powiedzenia. Natomiast, szary, współczesny warszawski architekt, po przeczytaniu tego zbioru idei, zasad i powinności moralnych może, w zależności od własnej konstrukcji, wybuchnąć śmiechem, albo spakować manatki i zająć się czymś innym. Ewentualnie może też zakasać rękawy i stanąć do walki Dawida z Goliatem, bo tak wymarzony świat Gropiusa ma się do dzisiejszych realiów w Polsce.

Tadek Michalski

2
0
skomentuj
lubię!
przeczytane
196
razy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *