Sto lat Bauhausu, sto lat Europy

Europa w roku 1919 była w strzępach. Po czterech latach okrutnej i bezsensownej wojny społeczeństwa europejskie pogrążyły się w chaosie. Rozsypały się dawne państwa i systemy społeczne. Dawny porządek runął. Upadły przestarzałe imperia, a wraz z nimi forsowane przez nie systemy wartości, nakazy, zakazy i ich aparaty represji. Narody Europy wycieńczone fizycznie i mentalnie latami bezprecedensowo okrutnej wojny, wywołanej przez zmurszałe elity w celu do dziś niezrozumiałym, wołały o zmiany. Był to zmierzch starego świata i świt nowej epoki. Pstrokaci cesarze machający łaskawie wiernemu ludowi ze swych oklejonych ornamentem pałaców, odchodzili do lamusa. Niemcy stracili na frontach Wielkiej Wojny milion osiemset tysięcy żołnierzy, a ponad cztery miliony zostało rannych.

W listopadzie 1918 fale buntów żołnierzy i robotników doprowadziły do abdykacji cesarza Wilhelma II oraz proklamacji Republiki Niemieckiej. W wagonie kolejowym w Compiègne podpisano akt zawieszenia broni z państwami Ententy. Kolejne długie miesiące trwała w Niemczech krwawa wojna domowa, w której wojsko wspierające rząd umiarkowanej SPD, ramię w ramię z ochotniczymi oddziałami paramilitarnymi „Freicorps” krwawo tłumiło rewolucję. Rozpoczął się okres tak zwanej Republiki Weimarskiej, trwający do roku 1933. Kiedy kurz wojenny opadł, tysiące okaleczonych fizycznie i psychicznie mężczyzn wracało do domów szukając wytłumaczenia dla tego co ich spotkało. Ludzie otwierali z ufnością i nadzieją umysły przyjmując utopijne idee, które miały uczynić świat lepszym niż ten dotychczasowy, dla którego ich kredyt zaufania się wyczerpał. Wśród tych, którzy nie oglądali się na innych, ale postanowili zmienić świat był porucznik Walter Gropius. Kim był?

Walter Gropius, 100 lat Bauhausu

Walter Adolf Georg Gropius, ojciec Bauhasu, przyszedł na świat w 1883 w elitarnej berlińskiej rodzinie. Jego przodkowie zajmowali znaczące pozycje społeczne jako politycy, architekci, czy wojskowi. Walter pomimo tego iż nie potrafił rysować, postanowił zostać architektem. Po ukończeniu studiów w 1908 roku rozpoczął pracę w prestiżowej pracowni architektonicznej Petera Behrensa, gdzie szybko stał się ulubieńcem szefa. Jednym z kolegów Waltera praktykujących w biurze był przyszły słynny architekt Ludwig Mies van der Rohe. W 1910 roku Gropius wraz z kolegą po fachu Adolfem Meierem otworzyli w Berlinie własną pracownię architektoniczną, a niedługo potem zaprojektowali słynny budynek fabryki kopyt szewskich Fagus-Werk w Alfeld, niedaleko Hanoweru. Ten pozbawiony tradycyjnego ornamentu, funkcjonalistyczny budynek z wielkimi przeszkleniami stał się manifestem awangardowego stylu Gropiusa. Uważany jest za jeden z pierwszych budynków modernistycznych. Wybuch I Wojny Światowej przerwał skuteczny marsz Gropiusa ku pisanej mu wysokiej pozycji w berlińskiej bohemie. Na froncie spędził cztery lata, był dwukrotnie ranny. Za swe zasługi i dzielną służbę został odznaczony Żelaznym Krzyżem. Jednak gdy wojna się skończyła, widząc jej katastrofalne efekty i nie rozumiejąc powodów jej wywołania, umysłem młodego architekta zawładnął gniew. Po powrocie z wojny dołączył do grupy artystycznej „Arbetsrat fur Kunst” kierowanej przez architekta Bruno Tauta, której celem były radyklane zmiany w sztuce i społeczeństwie. Kiedy w 1915 roku belgijski artysta i architekt Henry van de Velde zaproponował trzydziestodwuletniego Gropiusa na stanowisko dyrektora założonej przez siebie Akademii Sztuk Pięknych oraz Szkoły Rzemiosł Artystycznych w Weimarze, plany te pokrzyżowała wojna. Jednak gdy w 1919 roku propozycja ta się powtórzyła, nic już nie stało na przeszkodzie aby Gropius się zgodził. Postawił jednak szereg wymagań, chciał stworzyć nowatorską szkołę łączącą naukę sztuki i rzemiosła, która miała realizować jego postępowe idee. Warunki zostały przyjęte i w kwietniu 1919 roku z połączenia obu uczelni powstała Staatlichen Bauhaus Weimar, pod kierownictwem Gropiusa. Główną ideą Gropiusa było stworzenie szkoły, która zlikwiduje różnice między sztuką, a rzemiosłem, która wykształci artystów tworzących na użytek społeczeństwa, a nie dla snobistycznych kolekcjonerów. W swych ideach stylizował się nieco na angielskim krytyku sztuki Johnie Ruskinie, który już wcześniej wzywał do powrotu do średniowiecznych metod twórczych, opartych na wielobranżowych cechach, a także na Williamie Morrisie, lewicowym wszechstronnym artyście który podkreślał, że sztuka wywodzi się z rzemiosła i powinna powstawać wedle idei „stworzone przez ludzi, dla ludzi”. Chciał zerwać z tradycyjnym akademizmem, wprowadził nowy system kształcenia, który miał prowadzić do uwolnienia kreatywności studentów. Nauka w jego szkole opierała się na warsztatach praktycznych i produkcji przedmiotów codziennego użytku. Na uczelni zerwano z tradycyjnymi konwenansami w kwestii ubioru, zachowania i kontaktów uczniów z nauczycielami. Kandydaci na studentów musieli przejść kurs wstępny, który miał ich oczyścić z przyzwyczajeń i schematów intelektualnych wyniesionych z tradycyjnych szkół.

W zasadzie każdy mógł zostać studentem Bauhasu, przyjmowane były osoby w różnym wieku i z różnych krajów wedle uczelnianego hasła „tylko jedno było zabronione, bycie idiotą”. Początkowe roczniki składały się po połowie z mężczyzn i kobiet, choć w późniejszych latach równowaga płci słabła na korzyść mężczyzn. Gropius twierdził, że nie ma czegoś takiego jak „zawód artysty” i nie da się nauczyć sztuki, która jest najwyższą formą rzemiosła. Uważał, że malarze, rzeźbiarze, architekci i wszelacy rzemieślnicy powinni pracować razem, na wzór średniowiecznych cechów budowniczych katedr. Hasło przewodnie Gropiusa podczas tworzenia Bauhasu brzmiało „sztuka i rzemiosło – nowy sojusz”. W inauguracyjnym manifeście czytamy: „Architekci, rzeźbiarze i malarze na nowo muszą odkryć złożony charakter budowli jako rzeczy realnie istniejącej. Tylko wtedy ich praca będzie znowu przepojona duchem architektonicznym, który utraciła jako sztuka salonowa. Architekci, rzeźbiarze, malarze – wszyscy musimy powrócić do rzemiosła. Sztuka nie jest zawodem, nie ma żadnej zasadniczej różnicy między artystą a rzemieślnikiem. Artysta jest natchnionym rzemieślnikiem” oraz dalej: „Chcemy stworzyć nową korporację rzemieślniczą, odrzucając klasową pychę, która nieprzebytym murem oddziela rzemieślników od artystów. Musimy wspólnie zapragnąć, wyobrazić sobie i przygotować nowy gmach przyszłości, harmonijnie łączący architekturę, rzeźbę i malarstwo. Gmach ten w niebo przyszłości wzniosą miliony rąk rzemieślniczych – jasny symbol nadchodzącej nowej wiary” W szkole nie wszystko było idealnie zorganizowane, dyrektor chciał aby wiele aktywności odbywało się spontanicznie, aby poza przekazywaniem zaplanowanej wiedzy pozostawała przestrzeń na improwizację i innowacyjność. Podstawowym elementem procesu kształcenia była praca warsztatowa, łącząca sztukę z rzemiosłem. Każdy przedmiot prowadziło dwóch mistrzów, tak zwany „werkmeister” mistrz rzemiosła oraz „formmeister” mistrz formy.

Początkowo wykładowcy Bauhausu prowadzili cztery przedmioty: warsztat metalowy, introligatorski, drukarski i tkacki. Począwszy od 1920 roku dochodziły kolejne warsztaty takie jak ceramiczny, szklany, rzeźbiarski i inne. Co ciekawe, pomimo tego iż Bauhaus kojarzy się głównie z architekturą, to warsztat architektoniczny został otwarty w tej szkole dopiero w 1927 roku. Gropius nie zamierzał realizować programu sam, świadomy wyzwań zaprosił do współpracy ówczesnych mistrzów sztuki awangardowej. Wśród mistrzów Bauhasu znalazły się indywidualności takie jak: malarze Lyonel Feininger, Johannes Itten, Georg Muche, pisarz i człowiek teatru Lothar Schreyer, malarze Paul Klee, Oskar Schlemmer, Wassily Kandinsky, a w późniejszym okresie węgierski malarz Laszlo Moholy-Nagy i architekt Hannes Meyer. Klee wykładał teorię sztuki, malarstwo na szkle i tkactwo. Kandinsky, również prowadził kurs teorii ogólnej, a ponadto kompozycji abstrakcyjnej i malarstwa monumentalnego. Szczególnie ciekawą postacią był Johannes Itten. Ten charyzmatyczny, szwajcarski artysta o niekonwencjonalnym stylu bycia, wyznawca sekty Mazdaznan poprowadził sześciomiesięczny kurs wstępny, który miał zamienić odpowiednich kandydatów ze zwykłych uczniów w „ludzi Bauhasu”. Kierował swą uwagę nie tylko ku umysłom studentów, ale także ku formie ich ciała i duszy. Lekcje zaczynał od ćwiczeń oddechowych, które prowadził odziany w ekscentryczne stroje własnego projektu. Na zajęciach praktycznych wysyłał studentów na poszukiwania materiałów na śmietnik. Kurs Ittena uzupełniała Gertrud Grunow swym Studium Harmonii, na którym starała się uwrażliwić umysły studentów na współzależności dźwięku, koloru i ruchu. Uczestnicy indywidualnych zajęć mieli za zadanie wyobrażenie sobie zadanego koloru, słuchając jednocześnie muzyki, a następnie wyrażenie swych emocji wywołanych kolorem i dźwiękiem za pomocą ruchu. Itten był dominującą indywidualnością i szybko zdobył miano „tajnego dyrektora”. Narastający konflikt z faktycznym dyrektorem, czyli Walterem Gropiusem doprowadził do jego odejścia z uczelni w 1923 roku. Po Ittenie, kurs przygotowawczy poprowadził Moholy-Nagy. Studenci i nauczyciele Bauhasu prowadzili kolorowe, radosne życie. Prześcigano się w nieszablonowym ubiorze i zainteresowaniach. Istniał studencki zespół muzyczny, także i nauczyciele udzielali się na tym polu. Na przykład Paul Klee był wirtuozem skrzypiec, a Laszlo Moholy – Nagy miłośnik muzyki nowoczesnej, wyprzedził kilka epok i eksperymentował z płytami gramofonowymi, manipulując szybkości obrotu płyt. Studenci byli bardzo wyzwoleni, na przykład modne było nagie plażowanie, które wstrząsało małomiasteczkową moralnością mieszkańców Weimaru i Dessau. Wolność panowała także w sferze seksualnej, porzucano wszelkie krępujące wolność umysłu i ciała konwenanse. Uczniowie tworzyli otwarcie nieformalne pary, także homoseksualne. Legendarne były sobotnie imprezy, często kostiumowe. Na jednej z nich Kandinsky pojawił się przebrany za antenę, natomiast innym razem Gropius błysnął przebierając się za Le Corbusiera.

Theo Van Doesberg, Design is History
Wassily Kandinsky, Bauhaus, Weimar

Ciekawym epizodem w historii uczelni było pojawienie się w 1922 roku w Weimarze holenderskiego neoplastycysty, członka grupy De Stijl Theo van Doesburga. Był oczarowany ideą Bauhasu i chciał zostać uczelnianym nauczycielem. Jednak Gropius uważał jego teorie za zbyt radykalne i nie chciał się na to zgodzić. Doesburg nie rezygnował, zamieszkał w Weimerze i prowadził wykłady na które zapraszał studentów Bauhasu. Gropius chciał, aby szkoła była niezależna finansowo, dlatego zaprojektowane i wytworzone w szkole przedmioty użytkowe były wystawiane na sprzedaż. Minimalistyczne, funkcjonalne dzieła, projektowane pod okiem wybitnych awangardowych artystów zdobywały dużą popularność. Przedmioty pochodzące z Bauhasu stały się rozpoznawalne i pomimo dezaprobaty i wściekłości ideologów uczelni, ich wspólne cechy nazywano stylem. W 1923 roku otwarto wielką wystawę Bauhasu w Weimarze, na której zaprezentowano przedmioty wytworzone w uczelni, malarstwo mistrzów szkoły, a także pokazowy modelowy dom jednorodzinny projektu Georga Muche, nazwany Haus am Horn. Wystąpił także stworzony wedle idei Bauhasu Balet Triadyczny „Triadisches Ballet” Osara Schemlera. Gropius zmodyfikował w tym okresie hasło przewodnie uczelni do postaci „Sztuka i technologia – nowa jedność”. Od teraz szkoła miała projektować prototypy do masowej produkcji. Miasto Weimar było bastionem konserwatywnej burżuazji, co szybko zrodziło konflikty z ideami Bauhasu, jej nauczycielami, oraz studentami którzy tworzyli charakterystyczną grupę ludzi o stylu życia odbiegającym znacznie od tradycyjnych schematów mieszczańskich. Rok po roku coraz silniejsze wpływy polityczne w regionie uzyskiwała skrajna prawica, co doprowadziło w 1925 do sytuacji w której Bauhaus musiał się wynieść z Weimaru. Na nową siedzibę szkoły wybrano przemysłowe miasteczko Dessau w centralnych Niemczech.

Waler Gropius zaprojektował tam nowy budynek szkoły, oczywiście w formie awangardowego modernizmu w mistrzowskim wydaniu i w zgodzie z ideami i potrzebami uczelni. W pobliżu szkoły Gropius zaprojektował, również w stylu minimalistycznym, zespół domów dla uczelnianych mistrzów. Powstały trzy budynki w zabudowie bliźniaczej i jeden wolnostojący przeznaczony dla dyrektora. Korzystając z obecności szkoły miasto Dessau zamówiło u Gropiusa projekt taniego osiedla robotniczego. Dyrektor zaprojektował w dzielnicy Dessau Torten osiedle 314 domków w pięciu typach, ustawionych w układzie szeregowym. Każdy dom miał duży ogród z tyłu przeznaczony na własną uprawę warzyw i owoców w imię idei poprawiania jakości życia robotników. Domy zostały zaprojektowane tak, aby możliwie obniżyć ich koszt budowy i co za tym idzie cenę, aby były dostępne finansowo dla robotników. Po przeniesieniu się do nowego miejsca, szkoła zmieniła nieco swe oblicze. Stała się bardziej czymś co współcześnie nazwalibyśmy szkołą wzornictwa. Jeszcze ważniejszą rolę w szkole zdobyły warsztaty eksperymentalne, na których miano tworzyć przedmioty przeznaczone później do masowej produkcji. Przedmioty projektowano zgodnie z ideą Gropiusa „każda rzecz jest predefiniowana przez swoją naturę, aby nadać jej funkcjonalną formę, obojętnie czy jest to kontener, krzesło czy budynek, najpierw trzeba przestudiować jej naturę. Przedmiot musi w pełni osiągnąć swój cel, to znaczy dobrze spełnić swą funkcję, być trwałym, niedrogim i pięknym.” W Dessau pierwsi absolwenci zaczęli nauczać. Otrzymali oni tytuł „jungmeister” i tak na przykład młodym mistrzem w warsztacie meblarskim został Marcel Breuer, autor wielu kultowych mebli. Powstał w końcu oddzielny wydział architektury, który poprowadził szwajcarski, komunizujący architekt Hannes Meyer, znany jako autor Pałacu Ligi Narodów w Genewie. Rok 1928 był rokiem sukcesów Bauhasu. Renoma szkoły była lepsza niż kiedykolwiek, a Gropius podróżował po kraju i za granicę, szerząc na wykładach idee uczelni. Jednak widmo politycznych animozji, które wygnały Buhaus z Weimaru, dotarło także do Dessau. Całe Niemcy stopniowo zwracały się w kierunku nacjonalizmu i konserwatywnych wartości. Stronnictwa prawicowe zaczęły zdobywać wpływy także w Dessau i Gropius popadał w coraz większy konflikt z miastem, aż w końcu postanowił zrezygnować ze stanowiska dyrektora. Na swoje miejsce wyznaczył Hannesa Mayera, co bynajmniej nie oznaczało kroku ku rozładowaniu różnic światopoglądowych między władzami szkoły, a miastem.

Hannes Meyer, 100 lat Bauhausu, fot. SRF Kultur

Meyer był marksistą, na wstępie swej kariery dyrektora Bauhasu oświadczył iż „szkoła jest jak fabryka, a dyrektor jest zwykłym jej robotnikiem, więc wymiana robotnika nie ma większego wpływu na pracę całej fabryki”. Meyer przearanżował program nauczania. Przez trzy dni w tygodniu studenci pracowali w warsztatach produkcyjnych po osiem godzin, na wzór robotników w fabryce. Nowe motto brzmiało „dla potrzeb ludu, zamiast potrzeb luksusu”. Nadszedł kres wyrafinowanego bauhausowego wzornictwa, które Meyer uważał, nie myląc się zbytnio, za obiekt pożądania miłujących się w modernizmie snobów. Odtąd warsztaty Bauhausu miały produkować seryjne jednostki użytkowe, najlepiej wielofunkcyjne, mające sprostać potrzebom klasy pracującej. W okresie Meyera, powstawały także budynki projektowane na uczelni. Między innymi bloki z tanimi mieszkaniami pod wynajem, które Mayer zaprojektował w sąsiedztwie osiedla domków robotniczych Gropiusa w Dessau – Torten, a także budynek Szkoły Handlowej w Bernau, również zaprojektowany przez Meyera. Podczas rządów Meyera w Bauhasie wzmogła się działalność polityczna studentów, oczywiście o charakterze lewicowym i wręcz komunistycznym, na co miał bezpośredni wpływ dyrektor. Było tylko kwestią czasu, kiedy Meyer zostanie zwolniony. Stało się to w czerwcu 1930 roku. Trzecim i ostatnim dyrektorem Bauhasu został słynny architekt i kolega Gropiusa z dawnych lat Ludwig Mies van der Rohe. Został zaakceptowany przez władze jako kandydat apolityczny i rzeczywiście robił on wszystko, aby polityka zniknęła ze szkoły. Ponadto Mies nie zamierzał kontynuować myśli Gropiusa i stopniowo rezygnował z warsztatów praktycznych, pozostawiając szkole jedynie tradycyjną funkcję kształcenia teoretycznego. Na pierwszym miejscu znalazło się nauczanie w dziedzinie architektury. Był to zmierzch idei Bauhausu. W międzyczasie w Dessau podobnie jak w całych Niemczech, na fali kryzysu gospodarczego, coraz większe wpływy uzyskiwała partia nazistowska. Lokalne gazety o zabarwieniu narodowym żądały zburzenia „orientalnego, szklanego pałacu Bauhausu”. Szkoła stała się w oczach coraz modniejszych „narodowych patriotów” ciałem obcym na zdrowej tkance narodu. Siedliskiem wrogich, obcych idei, które zagrażają tradycyjnej niemieckiej kulturze i tożsamości narodowej. Naziści mówili wprost o „żydowsko – marksistowskiej” agenturze. W 1932 roku Bauhaus musiał opuścić Dessau. Van der Rohe, próbował jeszcze walczyć o utrzymanie uczelni. Przeniósł ją do Berlina jako prywatną uczelnię, zachowując starą nazwę. Starał się jak mógł interweniując u nazistów, nie był jednak w stanie powstrzymać szturmowców SA przed brutalnymi przeszukaniami i prześladowaniami. To był koniec Bauhasu, koniec Republiki Weimarskiej i koniec humanistycznych eksperymentów społecznych w Niemczech. Zło powracało ze wzmożoną siłą, nadchodził mroczny okres nazizmu. Bauhaus został zamknięty 19 sierpnia 1933 roku. Bauhaus istniał zaledwie 14 lat, a przez jego mury przewinęło się 1300 studentów. Był czymś więcej niż szkołą, był unikatowym zjawiskiem. Przed jego powstaniem działali w Europie i na świecie awangardowi twórcy i teoretycy sztuki, ale dopiero Walter Gropius pod szyldem Bauhausu, zebrał grupę indywidualistów i wprowadził ich idee w życie. Uczelnia stała się bramą do nowoczesności. Przedmioty zaprojektowane w Bauhausie, takie jak krzesło „Wassily” Marcela Breuera, czy lampa Wilhelma Wagenfelda i Cala Jakoba Juckera są nadal w produkcji. Malarstwo Kandinskiego i Klee, fotogramy Moholy-Nagy’a, czy budynki uczelniane w Dessau projektu Gropiusa są filarami sztuki nowoczesnej. Współczesne wzornictwo przemysłowe wyrosło z Bauhausu. Spuścizna Bauhausu to nie tylko modne bibeloty i koncepcje przestrzenne, to żądza i praca na rzecz świata bez konfliktów i uprzedzeń. Garnki, lampy, krzesła, obrazy, fotografie i budynki, wszystkie dzieła Bauhausu reprezentowały głęboką wiarę w to, że sztuka może wywoływać zmiany społeczne. Najwidoczniej wierzyli w to także naziści, bo zrobili wszystko aby zniszczyć Bauhaus i jego ludzi. Jednak ludzie Bauhausu i jego spuścizna przetrwali. Czy Bauhaus zmienił świat na lepszy? Były w idei i realizacji tego bezprecedensowego projektu sprzeczności, zbyt radykalne postulaty i sporo utopii. Zestawienie w jednym projekcie tak wielu silnych indywidualności musiało doprowadzić do konfliktów. Ci wielcy artyści choć podpisywali się pod wspólną, prospołeczną ideą, nie wyzbyli się naturalnej dla artysty pychy i wzajemnej rywalizacji. Kobiety, które przybywały w mury uczelni wabione ideą emancypacji, trafiały głównie do warsztatu tekstylnego, pewnie miałyby większy wybór, gdyby powstał wydział gastronomiczny. Prawdopodobnie kuchnia w wydaniu „art nad craft” przypominałaby bufet Ikei. Radykalizm polityczny Hannesa Mayera, który pisał: „ Nie jesteśmy w Timbuktu. Rytuał i hierarchia nie rządzą naszym twórczym projektowaniem” kojarzy się z bolszewickimi praktykami wyburzania historycznej zabudowy, na rzecz funkcjonalistycznych blokowisk. Ostatecznie jednak, Walter Gropius zapytany przez wątpiącego rozmówce, mógłby odpowiedzieć pytaniem: a co ty zrobiłeś by polepszyć świat? Jaka jest Europa w 2019 roku, 100 lat po otwarciu Bauhausu i 74 lata po II Wojnie Światowej? Znudzona? Dwadzieścia lat temu zespół budynków w Dessau został starannie odnowiony i wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Po pokojowym demontażu żelaznej kurtyny narody Europy zajęły się radosną konsumpcją, złączone na wieki przyjacielską wspólnotą. Wydawało się, że nastał koniec historii z dobrym zakończeniem. Nic z tych rzeczy, homeostaza nie leży w charakterze człowieka. Dobierzmy więc ornament do nowego Pałacu Saskiego i czekajmy na to co nadejdzie.

Bibliografia: Boris Friedewald „Bauhaus” Prestel Munich, London, New York, 2016 „The Mad Square” Modernity in Germany Art. 1910-37” Art Gallery of New South Wales, 2011 „Od Maneta do Pollocka. Słownik malarstwa nowoczesnego” Arkady 1995 Deyan Sudjic „B jak Bauhaus” Wydawnictwo Karakter, Kraków 2014 https://bauhausmanifesto.com/

Tekst: Tadeusz Michalski

https://www.bauhaus-dessau.de https://www.bauhaus100.com http://www.bryla.pl/bryla/7,85298,24162203,bauhaus-najbardziej-wplywowa-szkola-projektowania-historia.html https://www.goethe.de/ins/pl/pl/kul/mag/21356319.html https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_listopadowa https://pl.wikipedia.org/wiki/I_wojna_%C5%9Bwiatowa#Bilans_konfliktu

15
2
skomentuj
lubię!
przeczytane
297
razy

2 odpowiedzi do “Sto lat Bauhausu, sto lat Europy”

  1. Bauhaus, Le Corbusier – jedno wielkie lewactwo na budowie. Architekci na usługa Stalina i Kominternu. Do dziś nie wywietrzały te spleśniałe, bolszewickie idee, choć świat się zmienił, architektura przeżarta ideologią ludzi pracy wciąż stoi i budzi zachwyt. UNESCO dla Le Corbusiera to kpina. Bauhaus to kupa pokracznych idei, dopasowujących gust proletariatu do ścianki działowej i potrzeby posiadania toalety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *