My

MY...

Na początku
był Leksykon

Pomyślany jako encyklopedia, zbiór ważnych haseł, lecz jednak bliższy autorskiej tezie, że każdemu czasowi potrzebna jest jego sztuka.  A zatem była to raczej jednorodna opowieść o nieklasycznej historii sztuki współczesnej. Działo się to w czasach transawangardy i długowiecznych modernistów. W międzyczasie nowoczesna plastyka przełożyła na swój język wszystkie idee rządzące światem, przez co dążenie człowieka do bycia bliżej artystycznego tworzenia, stało się z gruntu niemożliwe, głównie z powodu obumarcia wzajemnego zrozumienia. Jak to wytłumaczyć? Może tylko tak, że cały system awangardy jest tworem na wskroś sprzecznym, i choć pomimo swej polifonii, zalicza się jednak do zamkniętego procesu o powszechnie niezrozumiałym rodowodzie.

Lecz każdy chciałby
zrozumieć sztukę
współczesną

Do tego celu służyć może twierdzenie, że dzieła sztuki mówią same za siebie. Nie zawsze wiemy czego od nich oczekiwać, chcemy więc wyjaśnienia. Dzieła sztuki są autonomiczne, okolice są zwykle kontekstem. Przeciętny człowiek poszukuje tego, czego jeszcze nie widział, w końcu odnajduje to, co już zna. Dzieło sztuki wymaga zatem pytań, wtedy mówi za siebie. Był więc Leksykon, teraz jest wSztuce. Nie mająca końca przestrzeń do zadawania pytań o język sztuki. O to, co jest słowem, a co jest obrazem. O tym, co tkwi pomiędzy instynktem, a cywilizacją. O tym, co może znaleźć się w głowie artysty.

wSztuce to portal
dla wszystkich

którzy mogą lub chcą poświęcać swój czas, a może nawet życie dla sztuki. Jednak w duże mierze, poza publicystyką, dyskusją i forum, wSztuce ma zadania raczej edukacyjne. To portal wiedzy i upowszechniania o faktach i zjawiskach w sztuce współczesnej. O tym, co przynosi nam codzienność w tej dziedzinie życia. O tym, co się dzieje w pracowniach artystów i w galeriach na całym świecie. Jak zmienia się punkt widzenia historii sztuki najnowszej. I co teraz zrobimy, kiedy przewracają się nasze wyobrażenia, o tym co było właśnie w …sztuce

My to grupa
kilku osób

którzy wpadli na pomysł, aby upowszechniać słowo o sztuce. Będziemy pisać o artystach polskich mieszkających poza granicami kraju i tych, którzy w nim żyją na co dzień. O tych, którzy zostali ikonami, bo z jakiegoś powodu mieli więcej szczęścia lub talentu, aby znaleźć się na Olimpie. Będziemy pisać,  o tych którzy nie mając wystarczającego wsparcia, zaprzysięgli rewolucje, albo utkwili na zawsze pomiędzy swoją pracownią i zwyczajną rzeczywistością, mając nie mniej talentu co tamci. Piszemy więc o niekończących się oczekiwaniach. wSztuce to portal ich wszystkich.

Nazywam się
Tomasz Rudomino

i jestem historykiem sztuki, krytykiem i obserwatorem tego się na tej scenie dzieje. Przez 25 lat podróżowałem po wszystkich kontynentach świata, aby poznawać kulturę i ludzi z innych krajów. Być może mój świat sztuki, opisny w Leksykonie jest przez to dojrzalszy, albo całkowicie inny. Nie wiem tego do końca. Byłem świadkiem śmierci postmodernizmu, przez to jestem też ciekaw, jak inni to widzą. Dlatego właśnie w tym miejscu zapraszam wszystkich ludzi sztuki i pióra do współpracy. Chciałbym, aby było dziełem wspólnym…