I znowu o Gauguinie, ale obok…

Historia ponad dwudziestoletniej podróży po miejscach, gdzie przebywał jeden z największych malarzy w dziejach sztuki czyli Paul Gauguin. Ten niezwykły malarz był niestrudzonym wędrowcem. Najbardziej znane miejsce jego pobytu to Francuska Polinezja, lecz Gauguin odwiedzał także Indie, kilkakrotnie Brazylię, Australię, Nową Kaledonię, Peru, Chile czy Karaiby. Jego podróże stały się inspiracją dla Tomasza Rudomino, który postanowił podążyć śladami wielkiego artysty, a nawet posunął się dalej i pojechał tam, gdzie Gauguin tylko planował, zwłaszcza na Madagaskar i do Japonii.
Zamiast ogólnej recenzji z tej grubej historii niech posłuży ta, którą napisał do autora Marek Kamieński, malarz, wielbiciel van Gogha i Gauguina właśnie:

Tomku, przeczytałem książkę w całości, chociaż miała silną konkurencję w postaci „Mówionej historii punk rocka”, którą na ten czas odłożyłem. Podobała mi się z dwóch powodów – przypomniała mi serię książek o przygodach Tomka Wilmowskiego, do której wracam właściwie raz w roku, a piszę to bez ironii i dlatego, że stosujesz w niej metodę indukcyjną, którą ja sam posługuję się w swoim malowaniu. Dobre w niej jest też to, że jako historyk sztuki interesujesz się przepisami na zupę z małży – to prawidłowe, a jako dziennikarz – ludźmi. Ta książka jest o Tobie, jakiego znam, i to też mi się podoba, bo pokazuje, że masz w dupie tych, którzy znając Cię jako historyka oczekiwali sensacji o Gauguinie, mają już wystarczająco dużo tego u innych. Dobrze, że właśnie ze względu na użycie metody indukcyjnej wspomniałeś o podróży Matisse’a – przypomniało mi to pewien stary, bardzo lubiany przeze mnie dokument o nim, niestety nie do odtworzenia. Bardzo też przydadzą mi się wskazówki dotyczące artystów japońskich, bo w cyklu „vanGoghowskim” przechodzę na duże formaty i brakowało mi trochę inspiracji pejzażowych.

Marek Kamieński

PS Mam nadzieję, że do Ciebie nikt na Tahiti nie strzelał z harpuna, tak jak do syna Nico i Alaina Delona, bo pewnie byś o tym napisał – to coś co łączy obie wspomniane tu książki…

Podróże po Gauguinie, Wydawnictwo The Facto 2018

10
0
skomentuj
lubię!
przeczytane
551
razy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *